niedziela, 9 grudnia 2018

Gastrofizyka - posiłek nie tylko dla futurystów


Zastanawiałeś się kiedyś czy dźwięk chipsa jest przebadany naukowo? Co więcej jest nawet zaprojektowany! Albo w jaki sposób odebrałbyś smak pieczonej ryby gdyby w pomieszczeniu rozsiać zapach morskiej bryzy oraz włączyć dźwięk szumu morza i nadlatujących mew?

Tym między innymi zajmuje się dziedzina określana gastrofizyką. 


Gastrofizyka - naukowe badanie czynników wpływających na polisensoryczne doznanie w czasie spożywania jedzenia i napojów. Pojęcie powstało wskutek połączenia słów gastronomia i psychofizyka: człon "gastronomia" podkreśla wyborne przeżycia kulinarne będące źródłem inspiracji dla znacznej części badań z tej dziedziny, zaś "psychofizyka" nawiązuje do naukowego badania percepcji. 

Charles Spence, Gastrofizyka, 2018, s. 18.


Charles Spence w książce Gastrofizyka. Nowa wiedza o jedzeniu przybliża nam wielość tematów jakimi się zajmuje. Autor najbardziej zasłynął jako laureat anty - Nobla w kategorii odżywiania. Badacz wykazał, że jeżeli wzmocni się odgłos chrupania towarzyszący spożywaniu chipsa z ziemniaków, wydaje się on bardziej chrupki i świeży. Stąd między innymi hałaśliwość paczek czy wygląd tekturowych tub na owe przekąski.

Gastrofizyka. Nowa wiedza o jedzeniu jest ciekawym doświadczeniem dla czytelnika. Powodem jest ciągle pracująca wyobraźnia; przypominanie sobie smaku najsmaczniejszego posiłku albo zauważenie, że czynność jedzenia jest zjawiskiem polisensorycznym. Nie tylko zmysł smaku się liczy. Równie ważne są pozostałe z nich: wzrok, węch, słuch czy dotyk. Aby doświadczenie gastronomiczne - często zakrawające o artystyczny performance - było pełne należy wykorzystać każde z nich. Charles Spence udowadnia, że posiłek polisensoryczny to nie tylko wydarzenie artystyczne na miarę włoskich futurystów. Przygotowując posiłek możemy zaplanować nie tylko jego smak, teksturę i wygląd, ale także jego otoczenie.

Co to oznacza? 

Możemy się zastanowić czy muzyka słyszana podczas posiłku będzie podkreślała etniczność potrawy? Albo czy podając rosół włączymy dźwięki wprost z kurnika, uciekące kury i dźwięk opadającej siekiery, która je zabiła? Możemy pomyśleć nad kolorem zastawy mającej podkreślić rodzaj serwowanej kuchni np.: obrus i talerze odpowiadające kolorem fladze Włoch podczas wieczoru kuchni włoskiej. Można nawet zaryzykować i poprosić gości o ubranie się w konkretne kolory mające dopełni polisensoryczność wspólnego posiłku. 

Ponadto autor zastanawia się nad przyszłością gastronomii, nad zmianami obyczajowo - społecznymi (popularność foodpornu, dlaczego lubimy proteiny w ruchu i skąd w ludziach potrzeba oglądania jak inni jedzą i transmitują to w relacji na żywo).  Po lekturze tej książki zdecydowanie nabrałam apetytu na ugoszczenie znajomych na polisensorycznym spotkaniu. 

Gastrofizyka. Nowa wiedza o jedzeniu
Charles Spence
Świat książki 2018

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz