czwartek, 4 kwietnia 2019

Spaghetti z cytrynowo - czosnkowymi okruszkami. Jem solo


Nigella rozpoczynając przepis na spaghetti z bułką tartą podkreśla, że w południowych Włoszech bułkę tartą określa się il Parmigiano dei poveri (parmezanem ubogich). W uproszczeniu i skrócie  zaczęłam nazywać tak przygotowaną bułkę "oszukanym parmezanem". Tak podawałam w kulinarnej części studenckiej audycji radiowej i tak widniał w poprzedniej wersji bloga.
Tym przepisem rozpoczynam cykl przepisów "jem solo". Przepisy na jedną porcję po wegetariańsku. 



Spaghetti z cytrynowo - czosnkowymi okruszkami
(z moimi zmianami)

100 g spaghetti 
sól morska 
1 łyżka zwykłej oliwy
otarta skórka i sok z 1 / 2 niewoskowanej cytryny
1 / 4 szklanki (25 g) kruszonej suchej bułki
2 łyżki oliwy extra vergine
szczypta suszonej papryczki chilli w płatkach
mały ząbek czosnku, obrany
mielony pieprz do smaku
1 / 2 małego pęczka natki pietruszki

Zagotuj wodę na makaron i posól ją, kiedy zacznie wrzeć. Wsyp do garnka spaghetti, przemieszaj i ugotuj zgodnie z opisem na opakowaniu, próbując dwie minuty przed upływem wyznaczonego czasu.
Rozgrzej 1 łyżkę zwykłej oliwy na patelni z nieprzywierającą powłoką i wrzuć otartą skórkę z cytryny, która aromatycznie zaskwierczy. Teraz dodaj bułkę i upraż na gorącej patelni, aż się mocno zarumieni. Od razu przesyp ją na zimny talerz.

Odlej kubeczek wody, w której gotował się makaron przed jego odcedzeniem. Będzie służył do powstania sosu. 

Przełóż odcedzony makaron z powrotem do garnka, polej oliwą extra vergine oraz połową soku z cytryny i wymieszaj, aż makaron wchłonie wilgoć. Dodaj płatki chilli, sól (do smaku) i czosnek (starty albo posiekany). Wymieszaj, dolewając nieco zachowanej wody z gotowania makaronu, żeby powstała niewielka ilość lśniącego sosu. Dopraw do smaku i spróbuj czy nie trzeba więcej soku z cytryny. 
Połącz posiekaną natkę pietruszki z uprażoną bułką, wsyp większość do makaronu i starannie wymieszaj. Przełóż makaron do miski i posyp pozostałą cytrynową prażoną bułką z dodatkiem natki pietruszki. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz